Szczepienia przeciwgrypowe – tak czy nie?

Szczepienia przeciwgrypowe – tak czy nie? Temat szczepień budzi sporo emocji. Coraz więcej osób (w tym poważanych lekarzy) twierdzi, że szczepienia to tylko i wyłącznie wymysł koncernów, a ich stosowanie jest całkowicie bezcelowe. I zapewne w tym roku, jesienną porą ruszy kolejna kampania promująca szczepienia przeciwgrypowe. Czy warta? Kampania szczepień przeciwgrypowych już od kilku lat prowadzona jest na szeroką skalę. Prym wiodą szpitale i przychodnie, jednak dzielnie dotrzymują im kroku także liczne firmy. Teoretycznie szczepienia są całkowicie dobrowolne, jednak w wielu miejscach pracy personel jest wręcz zmuszany do tego, by przyjął szczepionkę zakupioną przez firmę. Biorąc jednak pod uwagę opinię licznych naukowców, że żadna szczepionka nie daje stuprocentowej gwarancji skuteczności, można przypuszczać, że rozsądniejszym rozwiązaniem jest zrezygnowanie z niej. Dodatkowym czynnikiem przemawiającym przeciw szczepieniu jest to, że każdego roku wirus wywołujący chorobę „mutuje”, a zawarte w szczepionce przeciwciała skoncentrowane są na niszczeniu przebadanych już typów wirusów. Co więcej, niejednokrotnie zdarzały się sytuacje, gdy to właśnie przyjęcie szczepienia wywołało u pacjenta typowe objawy chorobowe. W ten sposób pracownik i tak pozostaje niedyspozycyjny przez minimum tydzień, chociaż zaszczepił się zgodnie z życzeniem pracodawcy. Zamiast więc poddawać się masowemu szaleństwu, lepiej skorzystać z bardziej tradycyjnych rozwiązań. Kubek ciepłego mleka z miodem i czosnkiem, witamina C, a do tego syrop z cebuli każdego dnia, w zupełności wystarczą.

Kategoria: Medycyna. Tagi: , ,