Medycyna

Medycyna Jak co roku w okresie letnim pojawia się ogromny problem. Barszcz Sosnowskiego daje o sobie znać. Każdy wie jak bardzo niebezpieczna ta roślina może być i jakie wywołać skutki dotykające człowieka nawet przez kilkanaście lat. Kiedy barszcz dotarł do Polski to trudno określić, podejrzewa się koniec lat 50 gdzie sadzono go w Ogrodzie Roślin Leczniczych Wrocławskiej Akademii Medycznej. Stamtąd rozprzestrzenił się na rozległe zakątki Polski. Dziś roślina najczęściej występuje na południu Polski. Na przełomie czerwca i lipca barszcz Sosnowskiego jest najbardziej niebezpieczny. Składają się na to trzy czynniki: temperatura przekraczająca 25 stopni, dużo słońca i rosnąca wilgotność. To dla tej rośliny idealne warunki. Dla ludzkiej skóry kontakt z barszczem jest bardzo niebezpieczny ze względu na oparzenia jakie powstają po dotknięciu a nawet i zwykłym przejściu obok niego. Liście i łodyga barszczu Sosnowskiego wydzielają furanokumaryny, to te substancje działają na skórę uczulająco. Później wystarczy odrobina słońca i nieszczęście gotowe. W łagodniejszych wypadkach skutek to zaczerwienienie. W trudniejszych wysypka, piekące bąble, a w ekstremalnych martwica skóry. Pomoc dermatologa jest niezbędna. Nie ma sposobu na przechytrzenie rośliny. Nawet jeśli zakryjemy całkowicie ciało nadal jesteśmy narażeni na poparzenia dlatego najlepszą opcją jest dokładne zapamiętanie jak wygląda barszcz i rozglądanie się zwłaszcza jeżeli wybieramy się w miejsce gdzie możliwa jest obecność tej rośliny. Osób dotkniętych barszczem jest stosunkowo niewiele ale każda historia powinna być przestrogą dla innych i w okresie letnim sprawiać byśmy szczególnie zwracali uwagę na to gdzie chodzimy i wokół czego się kręcimy.

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Kategoria: Medycyna. Tagi: , ,